4 kroki do pięknej skóry

sobota, lipca 21, 2018

Nasza twarz jest niczym nasza wizytówka, to ona ukazuje jako pierwsza oznaki zmęczenia, starzenia się czy po prostu stres. Ale w dzisiejszych czasach mamy możliwość wspomagania naszej cery i możemy znacznie jej pomóc by podobne efekty nie pojawiły się zbyt szybko. Każda z nas już wie, że odpowiednia pielęgnacja pozwala nam zachować na dłużej efekt młodej i krystalicznej cery, a chyba każda z nas chcę wyglądać pięknie i młodo jak najdłużej. Dlatego pielęgnacja powinna być odpowiednio dobrana pod nasz typ cery, a dziś pragnę porozmawiać o cerze mieszanej.

Ogólnie rzecz biorąc cera mieszana nie należy do łatwych typów cery. W dużej mierze ten typ cery łączy w sobie cechy cery suchej, a także tłustej, dlatego u osób z taką cerą możemy wyszczególnić tzw. strefę T ( czoło, nos, broda ), które są partiami tłustymi, a także partie suche, które zazwyczaj są na policzkach.

Ostatnio udało mi się poznać linię kosmetyków umożliwiającą zachowanie cery mieszanej pod kontrolą od marki Floslek 

Kuracja Balance T-zone składa się z 4 kosmetyków. Całość otrzymujemy w bardzo estetycznym, minimalistycznym pudełku kartonowym. Opakowania tych kosmetyków także są dość minimalistyczne, bo prócz głównych opisów i etykiety z tyłu nie ma na nich prawie nic, co jak dla mnie było by zbędne.

Krok pierwszy - Peeling i oczyszczenie

Skład : Aqua, Glycerin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Pentylene Glycol, Behentrimonium Chloride, Propylene Glycol, Mandelic Acid, Biosaccharide Gum-1, Hamamelis Virginiana Leaf Extract, Tartaric Acid, Malic Acid, Citric Acid, Salicylic Acid, Ascorbic Acid, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Rosa Canina Fruit Extract, Viola Tricolor Extract, Malpighia Glabra Fruit Extract, Dipropylene Glycol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin 

Co najbardziej zdziwiło mnie w tym produkcie? Fakt, że po wydobyciu go na dłoń nie posiada on żadnych grudek czy drobinek jak zazwyczaj we wszystkich peelingach możemy to zobaczyć. Peeling z kwasami AHA to nic innego jak zwykły, bezbarwny żel z właściwościami peelingu. Delikatny, subtelny i bardzo przyjemny podczas aplikacji niemalże od razu działa cuda.

Z peelingami osobiście miałam już styczność wiele razy, ale nie każdy jest do siebie podobny. Producent Gommage Peeling z kwasami AHA oświadcza, że już po pierwszym zastosowaniu jesteśmy w stanie zauważyć różnicę, ale czy jest tak naprawdę?
Owszem, podczas mycia twarzy wyczułam pod palcami niewielki ruloniki tworzące się z naskórka. Byłam naprawdę pod ogromnym wrażeniem działania i efektu już podczas pierwszego mycia twarzy.

Peeling po mimo, że idealnie oczyszcza twarz nie pozostawia po sobie efektu ściągającego. Ogólnie moja cera nie jest zasypana niedoskonałościami, ale stanowczo mogę powiedzieć, że osobom ze znacznymi niedoskonałościami pomógł by w błyskawicznym tempie. Dodatkowo produkt jest bardzo wydajny i już niewielka jego ilość pozwala nam na pokrycie całej twarzy, ale należy pamiętać by omijać oczy. 


Krok drugi - Glinka myjąca 

Skład : Aqua, Cetyl Alcohol, Octyldodecanol, Dimethicone, Glyceryl Stearate, Illite, PEG-100 Stearate, Glycerin, Rosa Canina Fruit Oil, Titanium Dioxide, Panthenol, Limnanthes Alba Seed Oil, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Squalane, Polysorbate 60, Colloidal Gold, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Butylene Glycol, Laminaria Hyperborea Extract, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Sorbitan Isostearate, Citric Acid, Sorbic Acid, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Potassium Sorbate, Methylparaben, Propylparaben.


Instant detox 2in1 możemy używać na kilka sposobów.
1- Maseczka - po nałożeniu pozostawić ją na twarzy kilkanaście minut na twarzy.
2- Kosmetyk oczyszczający - intensywne mycie pozwala na usunięcie resztek makijażu i dokładne oczyszczenie twarzy.
Glinka jest bardzo aksamitna w dotyku i jest zabarwienia pomarańczowego, swój kolor osiąga, dzięki zawartości algi brunatnej, która ma właściwości detoksynujące, bakteriobójcze, a także zwiększenie eliminacji zbędnych płynów.

Bez różnicy w jaki sposób używałam glinki, moja twarz po tym zabiegu stawała się bardzo gładka, przyjemna w dotyku , a co najważniejsze poprawnie oczyszczona. Dzięki temu produktowi jestem w stanie przekonać się do tego rodzaju kosmetyków.

Krok trzeci - Nocna pielęgnacja

Skład : Aqua, Ethylhexyl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Pentylene Glycol, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate SE, Mandelic Acid, Ceteareth-20, Octyldodecanol, Cyclomethicone, Polyacrylate Crosspolymer-6, Lactobionic Acid, Dimethicone, Phenoxyethanol, Sodium Hydroxide, Decylene Glycol, Ethylhexylglycerin, Disodium EDTA



Krem korygujący z kwasami AHA i PHA ma typową dla Swojej nazwy konsystencję. Jego zapach jest lekko miętowy, ale tylko przy bliskim kontakcie ze skórą jest on wyczuwalny. Krem jest przystosowany do pielęgnacji strefy T twarzy, a także przesuszonych miejsc na skórze.
Aplikując krem należy pominąć okolicę oczu.
Producent ostrzega nas " W trakcie stosowania produktu mogą wystąpić przejściowe zaczerwienienia i łuszczenie się naskórka, które są naturalną reakcją skóry na kwasy " i w moim przypadku tak było. Aplikowałam krem na czoło, nos i brodę,ale właśnie na brodzie pojawiły się czerwone odbarwienia, który były widoczne na mojej twarzy przez około 3 dni, następnie znikły bez śladu. Dalsze stosowanie nie niosło już za sobą podobnych efektów.

Skóra w tych okolicach znacznie się poprawiła. Stała się bardziej promienna, ale nie znacznie rozświetlona. A co najważniejsze, w suchych miejscach na twarzy  stała się widocznie nawilżona.

Krok czwarty - Dzienna pielęgnacja

Skład : Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Propylene Glycol, Isopropyl Palmitate, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Glycerin, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Aluminum Starch Octenylsuccinate, C12-15 Alkyl Benzoate, Isododecane, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Polymethyl Methacrylate, Cetearyl Alcohol, Cetyl Palmitate, Sorbitan Palmitate, Sorbitan Oleate, Adipic Acid/Neopentyl Glycol Crosspolymer, Dimethicone, VP/VA Copolymer, Hydroxypropyl Methylcellulose, Amodimethicone, Niacinamide, Faex Extract, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Ammonium Glycyrrhizate, Zinc Gluconate, Caffeine, Biotin, Nasturtium Officinale Extract, Arctium Majus Root Extract, Salvia Officinalis Leaf Extract, Citrus Limon Peel Extract, Hedera Helix Extract, Saponaria Officinalis Leaf/Root Extract, Fucus Vesiculosus Extract, Saccharide Isomerate, Carbomer, Panthenol, Triethanolamine, Decylene Glycol, Allantoin, o-Cymen-5-ol, Phenoxyethanol, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Disodium EDTA.


Krem normalizujący SPF 10 podobnie jak w przypadku poprzedniego kremu również ma typową dla swojej nazwy konsystencję. Jego zapach jest mniej wyczuwalny i znacznie bardziej delikatniejszy. Krem ma na celu redukcję nadmiaru sebum, a także nawilżenia. I co do nawilżenia sprawdza się genialnie. Fajną sprawą jest to, że krem doskonale się wchłania i nie pozostawia jakiegokolwiek nieprzyjemnego filmu po sobie. Idealnie sprawdza się jako baza pod makijaż, w taki sposób chyba przetestowałam go najlepiej.

Ogólnie podsumowując jestem naprawdę zachwycona z tego zestawu i mogę polecić go dosłownie każdemu. Nie tylko osobom o cerze mieszanej, ale o wszystkich typach. Idealne oczyszczenie jesteśmy w stanie osiągnąć dosłownie po kilku użyciach, a kolejne stosowanie pozwala nam tylko podtrzymać idealny efekt. Fajną sprawą jest także to, że kosmetyki po mimo rewelacyjnego działania nie są wygórowane cenowo i możemy kupić je naprawdę za niewielkie pieniądze.

A Ty znasz już serię BALANCE T-zone ? Czy wiesz, ze kosmetyki od Floslek są wegańskie? 

You Might Also Like

25 komentarze

  1. Również w tym tygodniu mam zaplanowany już wpis o tej serii. :)
    Ja bardzo polubiłam się z peelingiem i glinką.

    OdpowiedzUsuń
  2. ta linia jest rewelacyjna nie tylko przy pielęgnacji cery mieszanej ale także normalnej, krem normalizujący fantastycznie matowi moją twarz w największe upały

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie już czytałam o tych kosmetykach na blogu i wszyscy je polecają więc muszę się w nie zaopatrzyć! ❤
    Zapraszam do siebie .

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie niekoniecznie jest przeznaczony tylko do cery mieszanej. Ja mam suchą i najlepszy z calej czworki dla mnie jest peeling. Tez bylam jego formułą zaskoczona. Nietypowy jest, poniewaz kazdy, ktory posiadam w domu, ma w sobie male drobinki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie wypróbuję, może akurat będzie ratunkiem dla mojej cery ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. posiadam cerę mieszaną i zmagam się z problemami w strefie "T'
    myślę że to kosmetyki były by strzałem w dziesiątkę :)

    mojaszafamodnaszafa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę pokazać ten poradnik mojej dziewczynie może przydać niej się.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo wiele słyszałam o tej serii. Koniecznie muszę je wypróbować. Opakowania wyglądają przepięknie. Kusza, aby poznać produkt bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwsze slysze o tej firmie jak i o ich kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tych osobiście :) ale już czytam druga recenzje :) muszę wypróbować
    Fajnie ze jest komplet 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe produkty, nie znam ich chętnie poznałabym
    je bliżej :) wspaniała recenzja!
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię kosmetyki floslek. Tej kuracji nie znam, ale bardzo chętnie bym ją poznała

    OdpowiedzUsuń
  13. słyszałam o marce, ale nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze okazji testować tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam już o tych produktach ale nie są dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Produkty idealne dla mojej cery:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chętnie bym je wypróbowała do mojego typu cery wydają się być w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Krem i peeling z kwasami najbardziej mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam już kilka pozytywnych opinii na temat tej serii. Z racji tego, ze moja cera należy do mieszanych to myślę, ze sprawdzi się u mnie idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo polubiłam się z tą serią. Jedyne czego mi brakuje w nich to zapachu - krem na noc kojarzy mi się trochę z klejem. Ale da się zyć - szybko znika.

    OdpowiedzUsuń
  21. Przyznam, że ich kosmetyki mnie bardzo zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ta glinkę myjąca bym sobie chętnie sprawdziła na własnej skorze;>

    OdpowiedzUsuń
  23. Zupelnie nie znam tej serii. Musze koniecznie blizej ją poznac.

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę koniecznie wypróbować tą serię.

    OdpowiedzUsuń


Strona www.blogolady.pl korzysta z narzędzi analitycznych - zbieranie danych jest anonimowe.