Jak prasować, żeby chudnąć ?

wtorek, sierpnia 14, 2018

Sprzątanie dla wielu z nas stanowi konieczność, a wręcz przymusowy rytuał. Ale szukając jakieś iskierki w tej masie wad można także dostrzec zalety, a najważniejszą z nich jest to, że sprzątając jesteśmy w ciągłym ruchu. Dlaczego więc nie łączyć pożytecznego z użytecznym i do codziennych obowiązków nie dołączyć kilku czynności, które pozwolą spalać nam kalorie ?

Przy wykonywaniu domowych obowiązków niemalże zawsze marudzimy, ale tak jak wspomniałam wyżej można znaleźć także zalety tych czynności. Zamiast rozczulać się, że znów musimy sprzątać może warto zacząć liczyć kalorie? 


Przy jakich pracach domowych spalamy najwięcej kalorii ?



Na dokładne sprzątanie poświęcamy naprawdę mnóstwo czasu.Do domowych prac, które angażują najwięcej partii mięśni należy m.in. mycie łazienki - oraz mycie okien lub samochodu. Przez pół godziny takiego zajęcia spalisz ok. 135 kcal. Trzeba jednak świadomie napinać poszczególne partie mięśni.



Ale ja chciałabym się dziś skupić na innej czynności, która jest dla mnie niczym zmora, a dokładnie jest to prasowanie. 



Każda mama wie ile jest prasowania przy dzieciach. Ubrania w koszu na pranie rosną niczym piramida, a ilość ubranek do wyprasowania także niczym się nie różni. 



Prasując ćwicz nogi ! 



Prasowanie to idealny moment by wzmocnić mięśnie nóg i rąk. 
Postaw miskę bądź inny pojemnik z ubraniem na podłodze. 
Następnie stań wyprostowania i rozstaw stopy na szerokość bioder. 
Sięgając po każdą rzecz do wyprasowania unoś pięty w powietrze, ale nie zapominaj o napięciu łydek. 
Najważniejsze : nie zapominaj, że Twoje plecy muszą być stale wyprostowane, a dodatkowo możesz umyślnie napinać mięśnie pośladków, a także brzucha. 




Ile kalorii można spalić podczas prac domowych?


Kalorie spalone podczas sprzątania przez 30 minut:
  • Odkurzanie - 120 kcal.
  • Mycie podłogi - 120 kcal.
  • Sprzątanie łazienki - 160 kcal
  • Mycie okien lub samochodu - 135 kcal
  • ścielenie łóżka - 100 kcal.
Jeśli lubisz śpiewać podczas sprzątania, to wspaniale! Śpiewanie pozwala spalić dodatkowe 60 kcal.

Towarzyszem podczas moich ćwiczeń przy prasowaniu jest 
Żelazko PHILIPS GC2148/30.
Jak dotąd jeszcze nie recenzowałam tu dla Was takich produktów, ale moja gadżetomania w końcu została doceniona i udało mi się dostać do testów właśnie tego żelazka.
Kolor żelazka od razu przyciągnął moje spojrzenie, żelazko w tych barwach prezentuje się naprawdę świetnie i elegancko. Stopa jest wykonana z tworzywa ceramicznego.
Żelazko EasySpeed Plus przyspiesza prasowanie dzięki mocnym uderzeniom pary do likwidowania najtrudniejszych zagnieceń. 
Szybko — od początku do końca

Przyspiesza prasowanie na 3 sposoby

- 2100 W
- Silne uderzenie pary 110 g
- Ciągły strumień pary 30 g/min
- Stopa ceramiczna



 Dodatkowo posiada blokadę kapania i bez naszej wiedzy nie wydostanie się ani jedna kropla.
Żelazko dodatkowo błyskawicznie się nagrzewa, ale pozostawione bez nadzoru samodzielnie się wyłącza po upływie ośmiu minut stojąc na podstawce, zaś leżąc na stopce po 30 sekundach w bezruchu.


Pionowy strumień pary umożliwia prasowanie wiszących tkanin

Ta funkcja zaskoczyła mnie najbardziej. Szybkie prasowanie stało się naprawdę realne i bez najmniejszego problemu mogłam wyprasować bardzo problematyczne tkaniny i delikatne sukienki bez obaw, że przez nieodpowiedni dobór temperatury uszkodzę je na stałe. 

Końcówka Triple Precision ułatwia prasowanie trudno dostępnych miejsc

Końcówka Triple Precision jest precyzyjna na 3 sposoby: ma spiczastą końcówkę, rowek do prasowania wokół guzików oraz gładki kształt. Pomaga w prasowaniu najtrudniej dostępnych miejsc, takich jak obszary wokół guzików oraz pomiędzy plisami.

Używając tego żelazka przez prawie dwa tygodnie zmieniłam podejście do tej czynności naprawdę radykalnie. Jednak prasowanie nie jest wcale takie złe i straszne o ile mamy do tego dobry sprzęt, moje żelazko niestety nie spisuje się na tyle świetnie, a wręcz jeśli mogę porównać oba te żelazka to MOJE żelazko nadaje się tylko na śmietnik i to najpierw powinno spaść z 10 piętra za to ile zniszczyło mi rzeczy.
Żelazko Philips ma też szereg innych zalet, które nie są dla mnie aż tak istotne, ale jeśli ktoś prasuje regularnie, to na pewno doceni fakt, że jest lekkie i można je prowadzić dwoma palcami – oraz że prasuje naprawdę bardzo cicho. Tak, że można z powodzeniem prasować i oglądać film lub nie budzić dziecka śpiącego obok. 


Przypalenie tym żelazkiem jakiejkolwiek tkaniny jest wręcz niemożliwe, a fajną sprawą jest to, że bez zabawy pokrętłem możemy prasować różne tkaniny an tym samym trybie.
Wyrzut pary z żelazka jest naprawdę dość silny, ale dzięki temu " prasowanie " w pionie także nie stanowi dużego problemu.

Czy miałam styczność z lepszym żelazkiem ?
Chwilowo muszę powiedzieć, że nie i dlatego z wielką przyjemnością pozostawiłabym go u Siebie na stałe. 

















You Might Also Like

25 komentarze

  1. Ja nie zamierzam spalac kalorii, wrecz przeciwnie 😃 ale dobre zelazko to faktycznie podstawa. Kiedys na pewno zainwestuje w cos porzadnego, bo poki co prasowanie to moja zmora i robie to tylko wtedy, kiedy musze, jak sterta wypada z szafy 😂 to zelazko, ktore obecnie posiadam tez niekoniecznie dobrze radzi sobie z niektorymi tkaninami i musze sie niezle najezdzic, zeby bylo wyprasowane. Piekny kolor ma to zelazko 😍 ale Ci fajnie zycie ulatwilo 😃

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie to zabawa. Zwłaszcza kiedy jest cicho i nikogo nie ma.
    A widzę, że to ma fajny dizajn, kolorek.
    A za zniszczone rzeczy to serio to stare bym wyrzuciła na Twoim miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. teraz już wiem dlaczego jestem tłuściutka :) w ogóle nie pracuję. nie mam porządnego, żelazka, marzy mi się stacja parowa.

    OdpowiedzUsuń
  4. DObre żelazko to podstawa, ale ćwiczyć przy prasowaniu jeszcze mi się nie zdarzyło :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ale świetne żelazko ! oby został u ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ech, szkoda, że faceci nie doceniają tych cudownych funkcji "odchudzających" w codziennych domowych obowiązkach ;D Mam w domu żelazko od Philips i nie zamieniłabym go na żadne inne. Świetny design, jakość i wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe taka ciakawostka. Lubie prasować, no może pomijając upały...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie chciało by mi się ćwiczyć w trakcie prasowania. Dobre żelazko pozwala szybko i sprawnie poradzić sobie z tą czynnością

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię prasować czyli łącze pożyteczne z przyjemnym w sumie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Żelazko może uprzyjemnić trochę prasowanie jednak ćwiczenia podczas prasowania to zdecydowanie już nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie do końca wierzę, że aż tyle kalorii spala się przy tych czynnościach. Gdyby tak było - byłabym mega fit haha :D Codziennie robię wszystko o czym piszesz :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyle prasuje a kilogramów nie ubywa ;) Żelazko jest mega, z pewnością prasowanie takim sprzętem należy do przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł, tyle że ja w sumie rzadko prasuje :P

    OdpowiedzUsuń
  14. ja ostatnio rzadko prasuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oby zostalo u Ciebie.trzymam kciuki bo to na prawde swietny sprzet

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobre żelazko uprzyjemnia prasowanie, a to jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobre żelazko jest ważne, ale nigdy w życiu nie wpadnę na pomysł, aby przy nim ćwiczyć. Można zrobić krzywdę sobie, a nawet dzieciom, do tego w ten sposób może dojść do pożaru, czy poparzeń. Według mnie nie jest to dobry pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przyznaję, że tytuł mnie zaciekawił i nie zawiodłam się. Bardzo fajne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja jakos nie lubie prasowac hehe

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio właśnie wymienilam zelazko na lepszy model bo starym nie szlo niczego wyprasować

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja zawsze kładę sobie rzeczy do prasowania na podłodze. Wtedy robię od razu przysiady biorąc rzeczy. A w takie żelazko to ja muszę zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sprzątanie i czynności związane z prowadzeniem domu czasem są lepsze niż ćwiczenia! ;>

    OdpowiedzUsuń
  23. I wszystko jasne. Już wiem dlaczego jestem taka chuda. Za duzo mopingu mam w domu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nie prasuje wcale :P ale to żelazko wygląda zdecydowanie zachęcająco! Ten kolorek <3

    OdpowiedzUsuń


Strona www.blogolady.pl korzysta z narzędzi analitycznych - zbieranie danych jest anonimowe.