Tatuażysta z Auschwitz

czwartek, listopada 15, 2018

Niedawno pisałam Wam jakie mam pomysły na Mikołajki dla moich bliskich i przeglądając ofertę pewnej księgarni internetowej wpadłam na pewną propozycję książkową, która na pewno wpadłaby w oko mojemu narzeczonemu. Po przeczytaniu kilku słów o książce z wielkim zaciekawieniem zaczęłam szukać możliwości przeczytania owej książki w formie ebooka.

Nic nie zastąpi dla mnie formy papierowej książek, szeleszczące kartki, zapach papieru i możliwość namacalnego kontaktu, ale czasem sięgam także po wyjątki w formie właśnie ebooków. 
Przyznam Wam szczerze, że rzadko sięgam po książki. Uwielbiam czytać, wręcz kocham, ale posiadam pewien mały problem ... sięgając po książkę nie potrafię się od niej oderwać i nie ważne ile ma stron muszę dokończyć czytanie za jednym razem. I tak było także tym razem. 


" Tatuażysta z Auschwitz " 

Już sam tytuł nieco przedstawia nam o czym jest ta książka, ale sam tytuł nie jest wstanie opowiedzieć nam dokładnie całej historii. Cała historia zaczyna się dość niewinnie, pojawia się wątek słowackiego Żyda, który ma normalny dom, pracę, przyjaciół, liczne grono kokietujących go kobiet, ale w pewnym momencie jego życia następuje radykalna zmiana, z którą on stara się nie godzić. 
Przystojny, elegancki mężczyzna zostaje zmuszony do pozostawienia swojego dotychczasowego stanowiska pracy. Po pewnym czasie SS-mani każdą każdej rodzinie żydowskiej wydać jedno pełnoletnie dziecko w ich ręce inaczej cała rodzina zostanie zatracona. 

I tak w 1942 r Lale rozpoczyna swoją podróż w wagonie pociągu do miejsca zagłady gdzie wita go napis " Praca czyni wolnym ". 
Lale jest naprawdę bardzo inteligentnym mężczyzną, który nie traci wiary i nadziei. Stale powtarza sobie, że jeżeli będzie wykonywał to co mu każą na pewno przeżyję. Szybko ze swoich obserwacji wywnioskował, że przypodobanie mu SS-manów wyższym rangom niż zwykli stróżujący może pomóc mu w ocaleniu i już od samego początku przybierał nieco fałszywą postawę, która wpięła go do " lepszej " pracy. 


Po jakimś czasie Lale zachorował na tyfus, jego stan był naprawdę krytyczny, ale za razem jego organizm był na tyle silny i pomógł mu zwalczyć chorobę. Jego siła rzuciła się w oczy tatuatorowi, który miał obowiązek naznaczania nowych więźniów tatuażami z ciągiem liczb trafiającymi do obozu i powołał go na swojego pomocnika, od tej chwili obaj wykonywali tę pracę. 

Pewnego dnia na obozu przyjechał kolejny pociąg z szeregiem wagonów z ludźmi, ale tym razem były także kobiety. Lale od razu poczuł odrazę i niechęć do okaleczania ciał kobiet, ale niestety nie miał wyboru. Maszynowym tempem i polecaniami " następna " natrafił na kobietę, którą pokochał od pierwszego wejrzenia. Po pewnym czasie Pepan ( główny tatuator ) zmarł w nieznanych okolicznościach, a jego dotychczasową rolę przejął nasz główny bohater. 

Włącznie z nowo objętą pracą niczym awansem Lalek otrzymał nową kwaterę, która była niczym pałac dla niego. Osobista prycza, dodatkowa porcja jedzenia i możliwość prośby o dokładkę i do tego brak stałej, ciężkiej, fizycznej pracy dawała wielu innym więźniom powody do zazdrości. 
Po mimo chęci walki o własny żywot Lale nie umiał w pełni cieszyć się z tego co ma tylko dla siebie, zaczął swoimi porcjami dodatkowymi żywności dokarmiać tych, który na prawdę byli nie dożywieni, między innymi Swoją ukochaną i obecnego pomocnika. 

Miłość w obozie była po prostu zakazana. Potajemne spotkania, zwykłe przechadzki w wolną niedzielę po obozie tylko po to by ujrzeć siebie na wzajem wyglądają na zwykłe chwilowe zauroczenie bez happy endu. Tak jak każdy poprzedni tatuażysta również Lale ma swojego " prywatnego " SS-mana- Baretzki,, który bacznie pilnuje go podczas pracy. Po pewnym czasie Lale nawiązuję z Baretzki,m dość dobrą relację zaczyna on pomagać mu nawiązać kontakt z piękną więźniarką. 


Tätowierer Lale zaczyna wykorzystywać fakt, że ze względu na swoją pracę ma nieco więcej praw od reszty więźniów, nawiązuję współpracę z pracownikami Auschwitz spoza obozu. Budowlańce pomagający przy rozbudowie obozu dostarczają Tätowiererowi żywność w zamian za klejnoty, które niektóre więźniarki przemycają mu z segregacji bagaży obozowiczów. 
Ale wszystko ma swój koniec, jego spisek wychodzi na jaw, a on zostaje odesłany na tortury.... 

Po mimo ciągłego narażania się Lale unika śmierci za każdym razem, nadal spiskując za plecami niemców. Jego miłość z ukochaną rozkwita i brnął tak przez ciągłą walkę kolejne lata, aż udaje  się im opuścić obóz, ale czy ich miłość będzie miała szczęśliwe zakończenie? Czy przeżyją za bramami Auschwitz ? Tego musicie dowiedzieć się sami. 

Mogłabym opowiedzieć Wam tę książkę od początku do końca, ale nie takie mam zamierzenie, przyznam szczerze, że jest to pierwsza moja książka o takiej tematyce. Jest to prawdziwy wyciskacz łez, a mój mózg nie był nawet w stanie wyobrazić sobie pewnych scen bo jak człowiek, który od małego ma bezpieczeństwo, dom i całą rodzinę obok, a do pracy idzie by zarobić pieniądze może zrozumieć ten lęk i ból jaki przeżył bohater. Kiedy dla niego praca sytuowała się tylko na przetrwaniu .. Pragnę namówić każdego do przeczytania tej książki. 

Czytając tę książkę uświadomiłam sobie jedną przykrą rzecz, coraz mniej chodzi już ludzi na świecie, które mogą opowiedzieć tę historię samodzielnie z własnych przeżyć. 
Czuje się naprawdę dumna, że ja osobiście miałam okazję słuchać opowieści z wojny od naocznych świadków i za razem żałuję, że moje dzieci nie będą mogły poczuć tych emocji. 

Cała książka jest jedną wielką opowieścią Lake, który po zakończeniu wojny zmienił nazwisko na Skołow. I szczerze polecam tę " biografię " warto wiedzieć co było kiedyś i poznawać to co jest naszym dobytkiem i historią. 

You Might Also Like

20 komentarze

  1. Mieszkam bardzo blisko Oświęcimia od dziecka i lekcji w podstawówce mocno interesowałam się tematem gett (które w moim mieście też było), obozów i właśnie Auschwitz w szczególności. Książkę chętnie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm... może nawet by mnie ta książka zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogólnie nie lubię takich książek - przytłaczają mnie. Jednak Twój opis mnie zainteresował tą pozycją..

    OdpowiedzUsuń
  4. Sam tytuł wywołuje u mnie ciarki

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie za często sięgam po książki t ego typu, ale historia z pewnością ciekawa, więc w wolnym czasie zamówię sobie egzemplarz. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Generalnie taka tematyka to nie moje klimaty, ale tutaj jest chyba wyjatek. Historia jest bardzo ciekawa, caly czas cos sie dzieje, xlco mnie osobiscie w tej ksiazce wlasnie zaintrygowalo. Czasem warto po takoe pozycje siegac, bo nie wszystkie sa nudne przepelnione datami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesuje sie historia i przeczytalam juz wiele takich ksiazek. Zawsze czytam ze łzami w oczach, jednak powinniamy znać nawet ciemne karty historii naszego kraju.

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę przeczytać, ostatnio często trafiam na recenzje tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba nie dałabym rady przeczytać :) tematyka nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię tej tematyki, ale Twój opis zachęcił mnie do zainteresowania się tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja chętnie sięgnę, mimo iż ni czytam na codzień takich książek to jednak ta poznam z przyjemnością

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno sięgnę po tą książkę. Akurat na jesienne wieczory.
    Mój blog.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tego typu książki wywołują u mnie mnóstwo emocji, jednak z chęcią je czytam bo chciałabym poznać historię ludzi żyjących w tamtych czasach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety nie jest to moja tematyka książek, ale chętnie polecę mojemu koledze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie czytam zazwyczaj takich książek, ale po tę może sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka nie dla mnie. W czytaniu chodzi o to, aby było przyjemne.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaintrygowałaś mnie tą książką. Tytuł kojarzyłam od dawna i mnie bardzo kusił,ale po twojej recenzji już wiem, że z pewnością zakupię:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiem to raczej nie jest książka dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Brzmi ciekawie wyciskasz łez.. jak określiłaś. Przygotuję się mentalnie i zabieram się za nią w któryś wieczór jesienny(zimowy) :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałam przeczytac książke, ale mam rozpoczęte ze trzy książki i muszę je najpierw dokończyć;>

    OdpowiedzUsuń


Strona www.blogolady.pl korzysta z narzędzi analitycznych - zbieranie danych jest anonimowe.