Soraya - Lactissima

niedziela, grudnia 02, 2018


O higienę intymną możemy dbać na wiele sposobów w obecnych czasach. Na rynku znajdziemy szereg różnych marek, które kuszą nas wszelkimi sloganami reklamowymi do zakupu, a ja od pewnego czasu postawiłam na pielęgnację z marką , która większości z nas kojarzy się tylko jako producent kremów do pielęgnacji. 



Często sięgam po kosmetyki marek, które zdobyły już moje zaufanie. Ostatnio opowiadałam Wam o smakowitych kremach, preparatach do pielęgnacji twarzy, a teraz przyszedł czas na kobiece strefy intymne, a to wszystko wraz z marką Soraya. 

Jak wiadomo, higiena każdej partii naszego ciała jest ważna, ale jednak nasze strefy intymne także są narażone na szereg bakterii i innych współczynników, które mogą doprowadzić do wielu nieprzyjemnych powikłam jak i zapaleń. Dlatego należy odpowiednio dbać o nasze strefy kobiece.
W tej kwestii od pewnego czasu wiernie towarzyszy mi seria kosmetyków Lactissima 



Linia Lactissima to seria żeli do higieny intymnej dla każdej kobiety. Zawierają delikatną formułę, która jest bezpieczna dla każdej z nas. Konsystencja jest typowo żelowa, ale w kontakcie z wodą wytwarza się przyjemna, delikatnie pachnąca piana. Każdy z żeli ma inne zadanie. 

LACTISSIMA SPORT, ŻEL DO HIGIENY INTYMNEJ 

Ten żel jest przeznaczony dla kobiet aktywnych i uprawiających sport. Jego zapach jest bardzo delikatny, słodkawy i nie przytłaczający. 
Formuła zawiera kwas mlekowy wspomagający odbudowę flory bakteryjnej, preiotyk stymulujący rozwój naturalnej mikroflory bakteryjnej, fizjologiczne pH, które ma za zadanie wzmożenie bariery ochronnej, a także zmniejszenie ryzyka infekcji, a dodatkowo łagodną formułę. 

Do kobiet ze wzmożoną aktywnością fizyczną raczej nie należę, bo wolę wygodnie rozsiąść się w fotelu i czerpać z błogiej ciszy, ale ten żel również " u kobiety siedzącej na zadku " spisał się dość przyjemnie. Nie wywołał żadnych podrażnień, uczucia dyskomfortu, ani nic co raczej jest nieprzyjemne. 

LACTISSIMA KOJĄCY  RUMIANEK, ŻEL DO HIGIENY INTYMNEJ

Kojący rumianek ma zapach charakterystyczny dla głównego składniku. Zapach w żaden sposób nie jest drażniący, a wręcz nazwałabym go delikatną wonią.
W tym żelu formuła zawiera również kwas mlekowy, odpowiedzialnym za przywrócenie i pomoc w utrzymaniu odpowiedniego pH miejsc intymnych, a także wzmocnienie bariery ochronnej, pantenol, służący do nawilżenia skóry i śluzówki, a także jako dodatek łagodzący, wyciąg z rumianku, działający kojąco i również łagodząco, a także fizjologiczne pH, które po prostu wzmacnia barierę ochronną i zmniejsza ryzyko powstawania podrażnień. 

Przyznam szczerze, że ten żel spisał się u mnie znakomicie. Teraz poruszę nieco temat TABU dla wielu z was... Podczas miesiączek moje ciało po prostu wariuje, a po drugim porodzie znacznie zmieniły się moje upodobania podczas tych dni. Niegdyś w miesiączce stosowałam tylko tampony, ale po porodzie okazało się, że przynoszą mi one ogromne uczucie dyskomfortu, a dodatkowo poprzez obfitość tych 4 niechcianych dni nie sprawdzają się one u mnie jak kiedyś. Dlatego zostałam zmuszona powrócić do stosowania podpasek, a wraz z nimi powróciły moje problemy, przez które z nich zrezygnowałam.
Ten nieprzyjemny jak dla mnie " gadżet " powoduje u mnie silne otarcia, odparzenia, a także podrażnienia w okolicy pachwin, po mimo częstych kąpieli, nawilżań i całej reszty na długiej liście. Ból jest naprawdę nieprzyjemny przeplatający się z silnym pieczeniem i swędzeniem, bywałam z tymi problemami wiele razy u specjalistów, ale każdy tłumaczy mi, że wystarczy w takie dni często zażywać kąpieli, smarować kremem i problem zostanie zażegnany... Żadna z rad nie pomagała, a ja po prostu przez około tydzień w każdym miesiącu cierpiałam... do teraz. Ten żel jako jeden z jednych pomógł mi na tyle, że właśnie w ubiegłym miesiącu gdy nastały dni zgrozy dla mnie przeszłam te dni niemalże z ulgą. Prócz delikatnych, lekko zaczerwienionych kilku plamek nie zaznałam żadnego z powtarzających się z objawów, które przynosiły mi wiele bólu i udręki. 

LACTISSIMA ODŚWIEŻAJĄCY ALOES, ŻEL DO HIGIENY INTYMNEJ

Żel o zielonym odcieniu i obłędnym zapachu. 
Formuła zawiera kwas mlekowy, który jak w poprzednikach przywraca i pomaga utrzymać odpowiednie pH, prebiotyk, stymulujący rozwój naturalnej mikroflory bakteryjnej, ekstrakt z aloesu wykazujący działanie nawilżające oraz kojące. 


Od tego żelu miałam chyba najmniejsze wymagania, którym sprostał idealnie. Po kąpieli okolic intymnych przynosi uczucie prawdziwego odświeżenia, które jest odczuwalne naprawdę dość długo. 

Każdy z tych żeli zamknięty jest w plastikowej, dość smukłe buteleczce wzbogaconą w pompkę. Taka forma preparatów do higieny intymnej jest dla mnie jak najbardziej właściwa. Żaden z tych produktów nie zawiera SLS, które większość z nas uczula. Preparaty są naprawdę bezpieczne i przyjemne w stosowaniu. 

A Ty znasz serię Lactisimma? 

You Might Also Like

22 komentarze

  1. Dla męzczyzn tego typu produktów jest niewiele :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo nie słyszałam wcześniej o tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam używam I jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam szczerze, że nie miałam przyjemności używania tych produktów. Ale ciekawią mnie na tyle, że chętnie je kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze nie miałam tych żeli, mają przyjemną szatę graficzną, najważniejsze, że nie zawierają slsu, może po nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze okazji poznać tych płynów . Mam swój ulubiony i staram się go nie zmieniać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Markę znam i lubię. Nie wiedziałam natomiast, że mają w ofercie żele do higieny intymnej. Chętnie poszukam w sklepach wersji aloesowej i wypróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już parę lat nic z Soraya nie miałam. Może czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ostatnio kupiłam żel do higieny tej marki i niestety mnie podrażnil ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja właśnie zamierzam wypróbowac inny niż ten, którego używam już od mega długiego czasu. Jest może moim ulubionym, ale mam ochotę na jakiś nowy;>

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy żel, ja jestem dość ostrożna jeśli chodzi o takie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. myślę, że przetestuję te żele :) szukam czegoś nowego

    OdpowiedzUsuń
  13. "Te trudne kobiece dni" - niestety nasza zmora. I tu masz rację. Lepiej sięgnąć po tego typu delikatne płyny do higieny intymnej. Podoba mi się wersja rumiankowa. Rumianek zawsze przyjemnie koi. Zaś podczas wzmożonej aktywności fajna jest wersja sport. Akurat tej marce ufam. Póki co mnie nie zawiodła. I mam nadzieję, że tak zostanie ❤

    OdpowiedzUsuń
  14. Mają przyjemna szatę graficzną, ale nie zauważyłam ich jeszcze. Na pewno jakiś wpadnie do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaintrygowałyście mnie tym, żelem widzę parę pozytywnych opinii, że aż chyba z przyjemnością po niego sięgnę i przetestuje. Świetne miejsce i genialny wpis, z wielką przyjemnością wpadnę tutaj nie raz. Zapraszam serdecznie do siebie, pozdrawiam cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiedziałam , że Soraya ma takie produkty. Higiena intymna jest priorytetem więc warto wziąć je pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnio właśnie zauważyłam te produkty ja pewnie wybrałabym aloes :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiedzialam, że Soraya ma żele w ofercie. Chetnie wyprobuje.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam wersję tego żelu z rumiankiem i jest genialny :) Delikatny, ale zarazem działa cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Od pewnego czasu zaczęłam używać tych zeli i widzę ogromną poprawę. Jestem z nich bardzo zadowolona. Ważne, że są bardzo delikatne, nawet dla suchej skory.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakiś czas temu zaczęłam stosowanie tych żeli i widzę diametralną różnicę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo podoba mi się ta seria produktów. Niedawno zaczęłam stosować żele, jednak na ten moment dosyć ciężko jest mi określić czy na plus czy na minus.

    OdpowiedzUsuń


Strona www.blogolady.pl korzysta z narzędzi analitycznych - zbieranie danych jest anonimowe.